Rozmawiają sobie dwie blondynki:
- Wiesz, kupiłam sobie skunksa.
- I co?
- Zajebiście robi minetkę.
- No tak, ale co ze smrodem?
- Dwa dni rzygał, ale później się przyzwyczaił.
Blondynki
420 dowcipów do odkrycia
Jakie są ulubione zwierzęta każdej blondynki?
- Norki - w szafie, jaguar - w garażu i osioł, który na to wszystko zapracuje.
Co umieszcza blondynka za uszami by być bardziej atrakcyjną?
- Nogi.
Facet do blondynki czule:
- Koteczku, pieseczku, żabciu, małpeczko!
Blondynka na to:
- ZOO dwie ulice dalej.
- Co jest pierwszą rzeczą, jaką blondynki uczą się w czasie lekcji jazdy?
- W samochodzie można także siedzieć prosto.
Jak nazywa się choroba, która paraliżuje blondynki od pasa w dół?
- Małżeństwo.
Czym różni się blondynka od lodówki?
- Do lodówki można jeszcze wsadzić jajka.
Policjant zatrzymuje blondynkę jadącą pod prąd ulicy jednokierunkowej.
Policjant: "Czy pani wie, GDZIE pani jedzie?"
Blondynka: "Nie wiem, ale gdziekolwiek by to nie było, to muszę być solidnie spóźniona, bo wszyscy już wracają!"
A jak blondynka zabija rybę?
- Topi ją.
Co mówi blondynka, która urodziła dziecko?
- "Ojej, to naprawdę moje?"
Przychodzi blondynka do sklepu elektrycznego i mówi:
- Poproszę lotnika.
- Nie mamy lotników, ale chyba pani chodzi o pilota do telewizora.
- O tak, tak. Proszę się ze mnie nie śmiać. W tej dziedzinie jestem lajkonikiem.
Dlaczego blondynki są jak jajecznica?
- Proste, łatwe i dobrze smakują.