Wice śląskie#9923
Francik wziął pudełko zapałek, zapala, zapala i dopiero siódma się zapaliła.
- No nareszcie - mruczy Francik -jedna dobra! Zostawię ją na jutro na rozpałka w żeleźnioku...
Tysiące dowcipów. Jeden cel — poprawić Ci dzień.
Znajdź swój ulubiony albo daj się zaskoczyć.
Zapisz, pobierz lub udostępnij.
Francik wziął pudełko zapałek, zapala, zapala i dopiero siódma się zapaliła.
- No nareszcie - mruczy Francik -jedna dobra! Zostawię ją na jutro na rozpałka w żeleźnioku...